Nóż, narkotyki i groźby. 19-latek trafił do aresztu
Groził, że zabije, potem zaatakował nożem. 19-latek z Ukrainy w areszcie na 3 miesiące. Jego 18-letni rodak ranny w udo trafił do szpitala.
Najpierw groźby pozbawienia życia, potem atak z użyciem noża. 19-letni Ukrainiec wpadł w ręce policjantów z poznańskiej Wildy. Jego 18-letni znajomy z krwawiącą raną uda został odwieziony do szpitala. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Zdarzenie rozegrało się w środę, 26 sierpnia, na ulicy Św. Czesława w Poznaniu. To tam dyżurny odebrał zgłoszenie o rannym mężczyźnie leżącym na chodniku.
Na miejsce natychmiast pojechały funkcjonariuszki z Komisariatu Poznań – Wilda. Ich ustalenia szybko wykazały, że rana nie była dziełem przypadku – 18-latek został raniony nożem przez innego mężczyznę.
Pokrzywdzony wskazał kobietom w mundurach dokładne miejsce ataku. Wezwano karetkę, która po udzieleniu pierwszej pomocy zabrała rannego do szpitala.
Policjantki ruszyły śladem sprawcy. Kolejne czynności doprowadziły je do mieszkania, w którym przebywał podejrzany. Mężczyzna został zatrzymany.
Jak się okazało, obaj panowie znali się wcześniej. W trakcie przeszukania lokum 19-latka mundurowe znalazły nóż schowany pod materacem. Dodatkowo w mieszkaniu były też narkotyki.
Śledczy ustalili również, że przed atakiem 19-latek groził swojemu rodakowi śmiercią. Zatrzymany usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała, które mogły zagrażać życiu lub zdrowiu, a także posiadania środków odurzających.
Sąd, przychylając się do wniosku prokuratora, zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl